W filmie Godzilla II: Król potworów został wybudzony przez Emmę Russell z Krateru 56 (oryg. Outpost 56) zlokalizowanym w Isla de Mara w Meksyku. Rodan wyłonił z wybuchającego wulkanu, gdzie rozpoczął destrukcję Isla de Mara. Chcąc zmniejszyć zniszczenia, Monarch wysłał odrzutowce przeciw Rodanowi, który z łatwością je zniszczył i pożarł kilku pilotów. W tym samym czasie zespół naukowy Monarchu odkrywa, że głos Rodana przyciąga nadciągającego Ghidorę. Po zwabieniu Rodana do Ghidory, oba potwory stoczyły pojedynek przegrany przez Rodana. Gdy Ghidora staje się władcą wszystkich Tytanów, Rodan z własnej woli stał się jego najwierniejszym sługą. Oba potwory po zniszczeniu Waszyngtonu przybyły do Bostonu, gdzie Rodan walczył zaciekle z Mothrą. Gdy miał ją zabić na szczycie wieżowca, Mothra dźgnęła go żądłem powodując u niego paraliż i spadek z wysokości. Po zabiciu Ghidory przez Godzillę okazuje się, że Rodan przeżył i tak jak reszta przybyłych Tytanów złożył hołd Godzilli jako nowemu szczytowemu drapieżnikowi. Po tych wydarzeniach osiada się na wulkanie w Fidżi.

Michael Dougherty porównał Rodana do rozbójnika, który układa sojusze pod swoją korzyść, a jego skuteczność działania do bomby atomowej.