Gościom służba umywała nogi, po zjawieniu się ostatniego zaproszonego wnoszono i nakrywano stoły. Miejsce gospodarza było na skraju podkowy, z jej prawego końca, czasami jednak odstępował je któremuś z gości, jeśli chciał go specjalnie uhonorować. Tak też postąpił Agaton, zapraszając Sokratesa, aby zajął jego miejsce.

Po skończeniu jedzenia wszyscy pili trochę czystego wina z płaskiej czary na cześć Dionizosa (poza tym wino pito rozcieńczone wodą). Służba sprzątała resztki jedzenia, wnosiła nowe stoły, po czym niewolnicy rozdawali gościom wieńce z kwiatów i wonne maści do natarcia rąk. Zaczynała się "uczta dla ducha", czyli występy artystyczne flecistek, tancerek, aktorów; albo też goście sami dbali o intelektualną oprawę uczty, popisując się dowcipem lub prowadząc dyskusje na filozoficzne tematy. Tak też było na uczcie opisanej przez Platona.

Zawiązanie dialogu mały|Papirus zawierający tekst Uczty