Wieczory we Dworze urozmaicane były różnymi występami – muzyków, śpiewaków, linoskoczków, kuglarzy. Mimo oficjalnego zakazu, goście często spędzali czas na hazardzie, grze w kości i karty, bardzo popularne były też różnorodne zakłady. Mimo że na co dzień podawano tam jedynie trunki, uzupełniane niewielkimi zakąskami, to co jakiś czas wyprawiano wspaniałe uczty, trwające nawet po kilka dni. Zwłaszcza pod koniec XVII w. uczty wyprawiane z coraz większym przepychem, zaczęły się przeradzać w całonocne pijatyki. Pojawiało się coraz więcej skarg na rozluźnienie obyczajów panujące we dworze.
Jednak nie tylko spotkania towarzyskie odbywały się we Dworze. W XVII w. pojawili się tu księgarze, prezentujący książki drukowane w Gdańsku, oraz stoiska malarzy – nie zostali oni objęci zakazem wstępu dla innych handlarzy.
Nazwa budynku "curia regis Artus" (dwór króla Artusa), wzniesionego w Gdańsku w latach 1348-1350, pojawiła się pierwszy raz w 1357 w miejskim zapisie o czynszu gruntowym z 1350.
Kolejny budynek wzniesiono być może w 1379, który spłonął w 1476. Na jego ślady natrafiono prawdopodobnie podczas badań archeologicznych w 1991por. Gdańsk wczesnośredniowieczny w świetle najnowszych badań archeologicznych i historycznych, Gdańsk 1998, s. 200.