Prawie pod samym szczytem są dwie szczelinowate jamy w piaskowcu, w których jeszcze nieco śniegu zastałem”.

Eugeniusz Janota, autor pierwszego polskiego przewodnika tatrzańskiego (1860 r.), zanotował przy opisie drogi z Krakowa w Tatry: „na południe od Lubnia między Rabą od wschodu a Krzeczówką od zachodu piękna, lasem okryta piramidalna góra Strzebel (3087 st.). Widać ją zaraz od Myślenic, skąd w prostym kierunku odległa jest o 2 1/4 mili, a nawet z wzgórz od Krakowa”. Podczas swej podróży z Krakowa do Szczawnicy na górę tę zwrócił również uwagę Kazimierz Łapczyński. W opublikowanym w 1862 r. w „Tygodniku Ilustrowanym” reportażu pt. „Obrazy Tatrzańskie. Lato pod Pieninami i w Tatrach” zapisał, że jego woźnica pochodzący z Lubnia powiedział o niej „To nasz lubieński Strzebel”.

Masyw Strzebla budują piaskowce magurskie, stanowiące w tej części Beskidów podstawowy składnik fliszu karpackiego. Szczyt i większa część zboczy porośnięta jest lasem. W północnej części, przy czarnym szlaku turystycznym, na zboczach Małego Szczebla znajduje się jaskinia Zimna Dziura w Strzeblu, opisywana już w I połowie XIX w. (p. wyżej). Lód utrzymuje się w niej czasami do lata.