Mimo prawie ośmiokrotnej przewagi liczebnej nieprzyjaciela, w walkach powietrznych poniósł on poważne straty. Już 1 września brygada pościgowa zestrzeliła w rejonie Warszawy 14 samolotów niemieckich, a nazajutrz piloci 142. eskadry (4. pułk lotniczy) w rejonie Chełmży – 7. Ogółem w okresie od 1 do 17 września polscy piloci zestrzelili na pewno 126 samolotów niemieckich, prawdopodobnie jeszcze 10 i uszkodzili 14. Ponadto polskie załogi bombowe zestrzeliły 11 maszyn, a artyleria przeciwlotnicza – kolejne kilkadziesiąt.

Według archiwalnych źródeł niemieckich Luftwaffe straciła bezpowrotnie w kampanii polskiej około 247 samolotów, w tym 91 w wypadkach lotniczych, a niemal tyleż zostało uszkodzonych.

Lotnictwo polskie straciło około 70% sprzętu i wielu lotników. 17 września do Rumunii przeleciały 43 samoloty P.7 i P.11 oraz część Łosi. Pomiędzy 17 a 20 września większość lotników polskich przekroczyła granicę rumuńską i węgierską.

Plany na rozbudowę do roku 1942 Wobec pogarszającej się sytuacji politycznej przed wybuchem wojny, władze polskie postanowiły rozbudować lotnictwo i wprowadzić na wyposażenie nowe typy samolotów krajowej, jak i również zagranicznej produkcji.