1 maja 1994 wystartował, również z pole position (wywalczył je po raz 65.) do trzeciego wyścigu sezonu i ostatniego w swoim życiu.
Wypadek na torze Imola
Dla wielu kierowców początek sezonu był nieudany i większość miała zamiar przerwać złą passę w pierwszej europejskiej eliminacji, którą było Grand Prix San Marino na torze Imola.
W piątek, 29 kwietnia o 13:15 w czasie treningu wypadek miał Rubens Barrichello. Brazylijczyk wleciał w stos opon po tym, kiedy wjechał zbyt szybko w zakręt i auto wybiło się z krawężnika. Barrichello stracił przytomność i nie pamięta wypadku, lecz wyszedł z niego bez szwanku. Ten wypadek rozpoczął dyskusję na temat bezpieczeństwa w Formule 1.
W sobotę, 30 kwietnia podczas kwalifikacji Austriak Roland Ratzenberger na swoim szybkim okrążeniu na zakręcie Villeneuve’a przy prędkości ok. 320 km/h uderzył frontalnie w betonową ścianę. Bolid odbił się i obracając się wokół własnej osi sunął przez ok. 100 metrów aż zatrzymał się na następnym zakręcie. Już w tym czasie widać było, że Ratzenberger musiał być poważnie ranny, ponieważ jego głowa bezwładnie opadała na boki pod własnym ciężarem. Wszystko widziały miliony telewidzów na żywo w EuroSporcie. Ekipy ratunkowe przybyły na miejsce niemal natychmiast. Kwalifikację przerwano. Kibice pamiętają, jak lekarze przeprowadzali długą reanimację.