We wczesnych latach młodzieńczych Sandino pomagał ojcu w prowadzeniu gospodarstwa. W 1920 wyjechał do Hondurasu, a następnie do Gwatemali, potem kilka lat przebywał w Meksyku, gdzie zatrudnił się w mieście Tampico w zawodzie mechanika pewnej kompanii naftowej oraz miał styczność z ruchem związkowym o charakterze lewicowym. W maju 1926 na krótko zjawił się ponownie w rodzinnej miejscowości którą szybko opuścił i ruszył w dalsze poszukiwanie pracyWaldemar Chamala, Pod czerwono-czarnym sztandarem, lewica.pl, 18 maja 2005..
W 1926 przybył do kopalni złota prowadzonej przez Amerykanina w San Albino na pograniczu Nikaragui i Hondurasu. Pracował tam 15 godzin na dobę w ciężkich warunkach. Pracownicy kopalni zmagali się z brakiem żywności, opieki lekarskiej, odpowiednich warunków mieszkaniowych oraz poszanowania praw człowieka przez nadzorców. Sandino organizował potajemne zebrania górników w których przekonywał, że wina za ich trudne położenie ma bardziej dalekosiężne źródło w postaci imperializmu powodującego brak faktycznego wpływu Nikaraguańczyków na sprawy państwowe w których dominowały amerykańskie przedsiębiorstwa. Wkrótce utworzył liczące 30 osób oddziały górników zdecydowanych do walki rewolucyjnej.