Zarząd NK Zagrzeb postanowił nie przedłużać kontaktu z Bičaniciem i zawodnik wrócił do zespołu NK Osijek.
NK Osijek Sezon 1993/1994 NK Osijek zakończyło na zaskakująco niskim, bo dopiero ósmym miejscu w końcowej klasyfikacji. Zespół spisywał się słabo, ale para środkowych pomocników, Miroslav Bičanić i Dragan Vukoja spisywali się nader dobrze. Dragan Vukoja był przyjacielem Bičanicia od najmłodszych lat, razem grali w zespole NK Osijek, a później także w chińskich zespołach Qingdao i Sichuan. W tym sezonie Bičanić brylował strzelecką dyspozycją - w 29 spotkaniach strzelił aż 9 goli, co jednak przy wyśmienitym wyniku króla strzelców ligi chorwackiej z tego sezonu - Gorana Vlaovicia, czyli 29 golach, nie jest olśniewającym wynikiem. Bičanić pozostał w Osijeku także w sezonie 1994/1995, kiedy to zespół zajął bardzo wysokie, trzecie miejsce w lidze i zakwalifikował się do rozgrywek Pucharu UEFA. Tam jednak spisali się fatalnie odpadając w rundzie eliminacyjnej po porażkach ze słowacką drużyną Slovan Bratysława 0:4 w Bratysławie i 0:2. Dobrze spisali się w Pucharze Chorwacji, w którym odpadli dopiero w półfinale z Croatią Zagrzeb, ulegając na Maksimirze 0:2 i na Gradskim vrcie przegrywając 1:2.