Zapomniana melodia stała się sukcesem kasowym, a towarzyszące jej piosenki zostały szlagierami. Krytycy międzywojenni nie byli zgodni co do wartości filmu, większość pozytywnie odnosiła się do produkcji, jednak w prasie branżowej pojawiły się również recenzje bardzo negatywne. W późniejszych latach filmoznawcy i historycy filmu z uznaniem odnosili się do tej produkcji. Jerzy Toeplitz napisał, że była ona „jedyną i udaną kulturalną komedią muzyczną w całym dorobku polskiej kinematografii przedwojennej (...)”, która „posiadała zgrabnie skonstruowaną fabułę, humor i wdzięk”.
Fabuła mały|left|Helena Grossówna, odtwórczyni roli Helenki Rolicz Helenka Roliczówna, córka bogatego przedsiębiorcy z branży kosmetycznej, jest pensjonarką w podwarszawskim Instytucie Dokształcającym dla Dziewcząt. Wraz ze swoją przyjaciółką, Jadzią Pietrusińską, przewodzą klasie w płataniu figli lubianemu nauczycielowi śpiewu o konserwatywnych poglądach – profesorowi Frankiewiczowi, który do upadłego każe im ćwiczyć śpiew piosenki „Panie Janie”. Z wizytą do profesora przypływa motorówką z Warszawy jego bratanek, Stefan Frankiewicz. Na rzece wdaje się w rozmowę z Helenką, która zderzyła się z jego łodzią, płynąc kajakiem do przystani po zakończeniu zajęć wychowania fizycznego.