Byli to uczniowie szkół średnich, głównie starszych klas, którzy poprzez muzykę swing starali się nawiązywać do wzorców brytyjskiego i amerykańskiego stylu życia oraz przeciwstawiać oficjalnej państwowej ideologii.
Muzykę jazzową, jako że była ona wykonywana przez Afroamerykanów i Żydów, naziści nazywali „muzyką czarnuchów” lub „degeneratów” z racji promowania przez słowa piosenek wolnej miłości i wyzwolenia seksualnego. Członkowie Hitlerjugend, którzy uczestniczyli w wydarzeniach kulturalnych Swingersów, w swoich raportach opisywali młodzież alternatywną jako „moralnie zdeprawowaną” i „bezpłodną”. Swingujący zaś podczas występów kpili z nazistów: nosili długie włosy i kapelusze w kontrze do spartańskiego militaryzmu narzucanego przez reżim, posługiwali się też własnym żargonem składającym się głównie z anglicyzmów i stworzyli „Swing Heil”, wyśmiewające nazistowskie zawołanie „Sieg Heil!”.