Każdy pacierz, o mój Boze, usłys nasych menk jęki. Darmo błagajonce słowa, posłuchu nie znajdziemy Od Olecka do Działdowa do walki wstać musimy.
W czerwcu 1931 otrzymał zaproszenie od Rady Wydziału Weterynarii Uniwersytetu Warszawskiego do objęcia asystentury przy katedrze parazytologii. Dzięki życzliwości i pomocy dr Czesława Stankiewicza i korzystając ze wspomnianego zaproszenia Obitz wyjechał do Polski. Na Uniwersytecie Warszawskim pierwsze kroki stawiał jednak w Katedrze Chorób Wewnętrznych, a następnie w Katedrze Zoologii i Parazytologii. Jego losy berlińskie szeroko relacjonowano w prasie polskiej. W Polsce Obitz liczył na pracę lekarza weterynarii w Działdowie (jedynym powiecie na Mazurach, który po plebiscycie w 1920 przypadł Polsce), jednak słaba znajomość języka polskiego uniemożliwiła mu przyjęcie tego stanowiska. W Warszawie poznał przyszłą żonę Helenę Szylską, z którą 5 stycznia 1933 wziął ślub w tamtejszym kościele ewangelickim. W tym czasie miały również miejsce spotkania i rozmowy z wybitnym polskim pisarzem Melchiorem Wańkowiczem. Wywarł on na pisarzu ogromne wrażenie, a spotkanie w mieszkaniu przy ul.