W latach 1544–1550 w Stambule przebywał holenderski podróżnik i uczony nazwiskiem Gylles, który przyjechał do miasta w celu poszukiwania śladów bizantyjskiej świetności metropolii. Będąc w okolicach Hagia Sofia, zauważył, że mieszkańcy wydobywają wodę przy pomocy wiader z niedużej głębokości z otworów w ziemi przypominających studnie. Jeszcze bardziej zdziwiła go informacja, że w „studniach” tych można łowić ryby (pływają tam i obecnie). Szybko odkrył, że pod ziemią znajduje się duży zbiornik wodny, do którego wejście prowadzi z podwórca jednego z pobliskich domów. Posługując się pochodnią i niedużą łódką, dokonał jego oględzin i pierwszych pomiarów. Wyniki swoich badań opublikował niedługo później na Zachodzie, wzbudzając duże zainteresowanie i stając się pierwszym zachodnioeuropejskim „odkrywcą” Jerebatan. Po raz drugi Europejczycy zbadali i wymierzyli cysternę podczas I wojny światowej, a byli nimi marynarze niemieckich okrętów podwodnych stacjonujących w Stambule.