Rozbitkowie nie próżnowali. Szalupa okrętowa została wyposażona w maszt i żagiel i wysłana na poszukiwanie Wirginii. Nikt więcej ani łodzi, ani jej załogi nie widział. Pozostali spędzili na Bermudach dziewięć miesięcy, budując dwa niewielkie stateczki „Deliverance” i „Patience” z rosnących na wyspach jałowców bermudzkich. Wreszcie, w kwietniu 1610 r., oba statki wyruszyły na północ, a na Bermudach pozostawiono jedynie dwóch ludzi (w celu dowiedzenia brytyjskich praw do archipelagu).

23 maja 1610 wędrowcy dotarli do Jamestown, które zastali niemal bezludne i w ruinie. Po krótkiej naradzie postanowiono porzucić Wirginię i wrócić do Anglii, ale w tym momencie przybyła flotylla pod dowództwem królewskiego gubernatora Thomasa Westa, barona De La WarrWśród członków załóg wymieniane były nazwiska Lawrence Bohun i por. Puttocke (Potocki?)., wzmacniając siły kolonii. Nowy przełożony zmusił kolonistów do powrotu i odbudowy zniszczonego osiedla.

Kilku najbardziej krnąbrnych wsadzono na jeden ze statków i posłano na południe.