Znaczenie niektórych słów utworu do dziś nie zostało rozszyfrowane przez językoznawców.

Tekst utworu

Tłumaczenie polskie:

Co żałość, nie znałam. W żalu-m pogrążona, Smutkami zgryziona. Oddziela mój świat Od Synaczka Żyd – Od słodkich wesel mych. Ach, mój słodki paneczku, Jedyny Synaczku! Bacz płaczącej matki, Wyciągnij ją nad smutki! Oczy mi łzy zakapią, Pierś mi smutki zatrapią. Twoje krwi padanie – Moje tchu omdlewanie. Ty światło światu, Ty kwiat kwiatu! Okrutnieś udręczon ty, Ćwiekami żeś przebity. Synku mój, biada mi, Słodki miodzie! Marniejesz w urodzie, Krew ucieka ci w wodzie. Mój żal się, mój lament się Na wierzch rozchodzi. Smutek we wnętrzności mej, Ty nigdy nie lżej. Mnie zabieraj, śmierci, Niech moje żyje Jedyne paniątko, A niech świat się boi. Ach, pewnie Symeona Słowo się dopełni, Czuję miecz boleści, Obiecany ten mi. Rozstałabym się Z tobą, gdyby nie Iżeś tak udręczon, Synaczku, na śmierć. Żydzie, twój czyn Bezprawiem jest, Bo bez winy Mój Syn jest. Nachodząc, bodząc, Pchając, supłając, Zabijasz. Nad Synkiem zlitujcie się, Dla mnie za to litość nie, Albo śmierci zmęczeniem Matkę z miłym jej Synem Już i razem zabijcie.

(tłumaczenie Mirona Białoszewskiego)

Tekst we współczesnej pisowni węgierskiej: