Mickiewicz, nie odwołując się do romantycznej fantazji, jednocześnie zrewidował również klasycystyczne wyobrażenia o epice. Klasyczną harmonię burzy pewna ograniczona kompletność narracji tekstu głównego, uzupełniona jednak w kończącym powieść Epilogu wydawcy. Zanika również narrator autorytatywny; Mickiewicz kontynuuje tym samym tradycję Ballad i romansów przedstawiając różne, często niepełne czy wręcz sprzeczne spojrzenia na opowiadaną historię, a nawet w Epilogu oddając głos „gawiedzi”. Obraz rzeczywistości w Grażynie został przez autora ograniczony indywidualną wiedzą o nim i mentalnością narratorów.
Choć Grażyna jest dziełem, które − jak stwierdził Mieczysław Jastrun − godzi „jasność klasyczną z cieniem romantycznym”, styl powieści bliższy jest raczej sztywnym kanonom XVIII wiecznego klasycyzmu niż nowej poetyki wyłożonej w Romantyczności. W samym stylu powieści znaleźć można jednak pewne znamiona doktryny „czucia i wiary”, choćby w zastosowanym języku bardziej plastycznym i naturalniejszym niż na to pozwala elegancja klasyczna.