2 kwietnia 1944 roku nastąpił niemiecki atak na pozycje dywizji pod Sztuniem i Zamłyniem. Sztunia broniła 2 kompanii „Motyla” z I/50 pp „Sokoła”. W sposób zaczepny wsparła ją 1 kompania „Mohorta” z I/43 pp „Korda”. Atakujący partyzanci wychodząc z Zamłynia wykonali manewr głębokiego obejścia na skrzydło i tyły Niemców. Jednym plutonem zaatakowali SO artylerii, a pozostałymi uderzyli na tyły niemieckiej tyraliery. Niemcy wycofali się w bezładzie. Stracili 12 zabitych, a 28 wzięto do niewoli. Zdobyto 9 km, 8 rkm, 50 kb i biedki z amunicją. Straty własne – 1 zabity i 6 rannych. W tym dniu walczył również II/43 pp broniący Zamłynia. Natarcie Niemców zostało odparte.

3 kwietnia II/50 pp „Jastrzębia” uderzył na Niemców stacjonujących w Maszowie. Miejscowość została zdobyta. Straty przeciwnika: 16 zabitych. W nocy 3/4 kwietnia walki o Sztuń rozgorzały na nowo. Oddział niemieckiej 1 Brygady Strzelców Górskich ponownie zaatakował i uzyskał lokalne powodzenie. Kontratakująca kompania „Motyla” brawurowym atakiem nocnym wyparła Niemców ze wsi i zajęła stanowiska obronne na skraju miejscowości. Rano przeciwnik wznowił natarcie na Sztuń. Strzelców górskich wspierał zmasowany ogień moździerzy. Na pomoc kompanii „Motyla”, dowódca I/50 pp por „Sokół” skierował 1 kompanię „Kani”.