To właśnie w Lubiążu książę ściniawski został pochowany, to właśnie temu klasztorowi udając się na tę wyprawę zapisał dwie wsie – Łososzkowice (obecnie Łososiowice) i Żyrków (Żerków w powiecie wołowskim), co miało mu zapewnić pamięć i poparcie cystersów.
W kilkanaście lat po śmierci Przemka pod Siewierzem powstała w Lubiążu doskonałej roboty płyta nagrobna, której napis Wszystko, co Bóg i natura dały Polakom najlepszego, najwznioślejszego, było udziałem księcia Przemka ("Que dedit in donis Deus et natura Polonis * Summis aut pronis * Ducis erant Premeconis") z pewnością wpłynął na wyobraźnię mieszkających tam zakonników. Książę Ścinawy zginął więc prawdopodobnie podczas zamieszenia bitewnego, możliwe że w niejasnych okolicznościach. Wątpliwe jest, aby Władysław Łokietek i Bolesław II, czy też ich rycerze mieli zamordować z zimną krwią księcia Przemka. W przypadku jego pojmania zdecydowaliby się raczej na zarobek przy wykupie jeńca pochodzącego z książęcej dynastii, nie narażając się przy tym na zemstę rodową. W polityce Henryka III głogowskiego względem Łokietka nie widać też specjalnych znaków wrogości cechujących władcę Głogowa choćby na linii stosunków z Henrykiem V Brzuchatym.