Wojna stała się faktem.

Obie strony przyjęły taktykę ofensywną – Rzymianie planowali prowadzić wojnę w Hiszpanii i w Afryce, natomiast Hannibal w Italii. Szybszy okazał się wódz kartagiński.

Wiosną 218 p.n.e. Hannibal wyruszył ze swej hiszpańskiej stolicy Nowej Kartaginy z armią liczącą ok. 100 tys. zbrojnych i przez Pireneje wkroczył do Galii. Maszerując wzdłuż śródziemnomorskiego wybrzeża dotarł do ujścia Rodanu. Aby ominąć idącą mu naprzeciw armię konsula Publiusza Korneliusza Scypiona, przeprawił się przez Rodan w górnym jego biegu i znalazł się u podnóża Alp, które przeszedł z dużymi stratami. Uzupełnił je jednak tysiącami Galów, którzy przyłączyli się do jego armii.

Do pierwszego starcia z Rzymianami doszło nad rzeką Ticinus, które – tak jak i następna bitwa nad rzeką Trebią – przyniosło Hannibalowi zwycięstwo, otwierające drogę do środkowej Italii.