Znani są ze specyficznego poczucia humoru; w jednym z wywiadów przekonywali dziennikarza, że każdy z nich posiada tylko jedno jądro.

Inspiracje W dziełach braci Quay znajdziemy liczne nawiązania do środkowoeuropejskich tekstów kultury, żeby wymienić dzieła Franza Kafki, Brunona Schulza, Roberta Walsera; filmy Jana Lenicy, Waleriana Borowczyka, Władysława Starewicza, Jurija Norszteina, Jiříego Trnki, fotografię Josefa Sudka. Bracia w wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej tak tłumaczyli swoją fascynację: Odkryliśmy Europę dzięki Franzowi Kafce, potem – dzięki Brunonowi Schulzowi, którego proza stała się naszą największą inspiracją. Europa, zwłaszcza środkowa, to głęboka tajemnica. Macie tu miasta, które tej tajemnicy strzegą do dziś. W Ameryce jest inaczej – wszystko jest zaplanowane i dokładnie ustalone, miasta są przewidywalne. A w Pradze czy w Krakowie można się zagubić w tej atmosferze. To organiczne doświadczenie, zetknięcie z metafizyką. (...) wychowaliśmy się na polskim kinie. Wielkim odkryciem była dla nas na przykład twórczość Waleriana Borowczyka.