zł (3 mln zł stanowiły obligacje miejskie).

W 1939 był w Straży Obywatelskiej, organizował placówki sanitarne, m.in. zorganizował w pałacu wilanowskim szpital polowy, którym zarządzała Beata Branicka wraz z córkami i kilkoma osobami z administracji pałacowej. Wraz z żoną przechowywali wiele ukrywających się osób. Niedługo po rozpoczęciu się wojny został aresztowany i osadzony na Pawiaku razem z siostrą Katarzyną Branicką, wypuszczono ich dopiero po długotrwałych staraniach, w tym z użyciem wpływów włoskiej rodziny królewskiej.

Od początku okupacji Niemcy dążyli do przejęcia kontroli nad majątkiem Adama Branickiego (zapewne był to powód aresztowania) – w pierwszej kolejności przejęli zbiory sztuki, dobra ziemskie skonfiskowali w 1941, pozostawiając mu pałac wilanowski i park. Adam Branicki miał opinię osoby nie utrzymującej żadnych kontaktów z władzami okupacyjnymi – sprawy te pozostawiał raczej swej żonie Beacie. Po wybuchu powstania warszawskiego pozostawał w Warszawie w swej kamienicy przy ul. Smolnej. Kamienica ta została zbombardowana i spaliła się. Po upadku powstania trafił do Nieborowa, dokąd we wrześniu 1944 ewakuowano jego rodzinę.