Jednak diabelski orszak niosąc górę świętował już rychłe zwycięstwo i swoim hałaśliwym zachowaniem obudził koguty, których pianie sprawiło, że olbrzymi głaz trafił nie w koryto, a na lewy brzeg.
Druga historia wiąże się z morderstwem Ludgardy, żony Przemysła II, którą prawdopodobnie służące udusiły w zamkowej łaźni lub sypialni 14 grudnia 1283. Inspirację tego zabójstwa przypisywano małżonkowi, który nie mógł doczekać się z żoną potomka. Fundację klasztoru dominikanek w Poznaniu, dokonaną jeszcze w tym samym roku, wiązano z pokutą księcia za ten niegodny czyn. Współcześni zdarzeniu kronikarze piszą jednak o niewyjaśnionych okolicznościach śmierci, a dopiero w Kronice oliwskiej z połowy XIV wieku i kronice Ernsta von Kirchberga z około 1370 wiąże się księcia z jej śmiercią. Jan Długosz w swojej kronice podaje natomiast, że wiedzę o tym wydarzeniu czerpie z pieśni ludowych. Plotki głosiły, że duch Ludgardy w postaci białej damy błąkał się po Zamku, a pod murami miał pojawiać się Czarny Rycerz, który miał płakać po księżnej na jej pogrzebie w katedrze gnieźnieńskiej 15 grudnia 1283 roku.
Zobacz też Zamek Cesarski w Poznaniu Ulica Zamkowa w Poznaniu Zamek Królewski w Kaliszu