6 DP miała wiązać siły niemieckie w 35-kilometrowym pasie obrony od Żerania do Kuligów. Dywizję wspierać miał 59 samodzielny dywizjon pociągów pancernych z odwodu 1 Frontu Białoruskiego. Do pierwszych walk doszło już 11 stycznia. Wtedy to podjęto próby rozpoznania walką pozycji niemieckich. Żołnierze nacierający po lodzie stanowili jednak łatwy cel dla niemieckich snajperów i celowniczych broni maszynowej. W nocy z 16 na 17 stycznia dywizja rozpoczęła forsowanie Wisły w rejonie Śródmieścia, a około południa spotkała się z 2 Dywizją Piechoty w rejonie Ogrodu Saskiego. 19 stycznia na ul. Marszałkowskiej część jej jednostek wzięła udział w defiladzie. Maszerujących piechurów osłaniał z powietrza 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”.
Marsz – manewr
Po zakończeniu walk o Warszawę dywizja miała przejść do pościgu za wycofującym się nieprzyjacielem. Kolejne zadanie brzmiało: „w ramach zgrupowania zabezpieczającego przejąć obronę od 47 Armii nad Wisłą w rejonie Kazuń – Stare Grochale – Kazuń Niemiecki”. 20 stycznia dywizja zajęła obronę. Kolejny rozkaz dowódcy 1 A WP nakazywał dywizji wykonać marsz w drugim rzucie armii w kierunku zachodnim do rejonu: Brochów, Konary, Sienno. Nowe rozkazy wydłużały trasę marszu i nakazywały do 28 stycznia osiągnąć rejon Bydgoszczy.