W tym samym roku komuniści rozpoczęli zbrojne powstanie, co doprowadziło do wybuchu wojny domowej z kuomintangowskim rządem Czang Kaj-szeka.

Polityczny zamęt, jaki panował od dawna w Chinach, został ponownie wykorzystany przez Japończyków podczas tzw. incydentu na moście Marco Polo 7 lipca 1937. Rzekome ostrzelanie japońskich oddziałów przez komunistów na moście Marco Polo koło Pekinu dało pretekst do inwazji na Chiny, co przerodziło się w II wojnę chińsko-japońską. Nowoczesna armia japońska bez większego trudu zajmowała kolejne wielkie miasta chińskie na północy kraju. Szanghaj w trakcie oblężenia został niemalże całkowicie zniszczony wskutek nalotów. Ostatecznie miasto padło 11 listopada 1937 roku, a wojska japońskie skierowały się na Nankin.

Na początku grudnia Japońska Armia Centralnych Chin była już na przedmieściach Nankinu. 9 grudnia japońscy wojskowi wystosowali propozycję, by miasto poddało się w ciągu 24 godzin. Kiedy Japończycy o pierwszej po południu nie otrzymali żadnej odpowiedzi, generał Iwane Matsui wydał rozkaz, by przypuścić zmasowany szturm na miasto. Po długotrwałym ostrzale z ciężkiej artylerii oraz ciągłych nalotach bombowych 12 grudnia broniące się jeszcze wojska chińskie wycofały się na drugi brzeg rzeki Jangcy. Część z nich porzuciła broń oraz mundury i skryła się wśród cywilów.