po skorzystaniu z pomocy medycznej Coria kontynuował jednak pojedynek i wyszedł na prowadzenie w decydującym, piątym secie. Serwował na wygranie meczu przy stanie 5:4 i 6:5, jednak dwukrotnie Gaudio wyrównywał (przy stanie 6:5 Coria nie wykorzystał dwóch piłek meczowych). Ostatecznie Gaudio triumfował 0:6, 3:6, 6:4, 6:1, 8:6. Tego roku Coria dotarł do finału turnieju na kortach trawiastych w ’s-Hertogenbosch; w decydującej rozgrywce uległ Michaëlowi Llodrze. Na koniec sezonu ponownie zakwalifikował się do turnieju Tennis Masters Cup, ale odpadł po serii porażek w meczach grupowych. Występ w Tennis Masters Cup był pierwszym po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.

W roku 2005 Coria wygrał turniej z cyklu ATP w Umagu pokonując 6:2, 4:6, 6:2 Carlosa Moyę. Osiągnął IV rundę Australian Open (uległ Nalbandianowi), dotarł do finału w Monte Carlo, który przegrał 3:6, 1:6, 6:0, 5:7 z Rafaelem Nadalem. Tenisiści spotkali się ponownie w finale w Rzymie wygranym 6:4, 3:6, 6:3, 4:6, 7:6(6) przez Nadala. W dalszej części sezonu Coria awansował do ćwierćfinału w Hamburgu (przegrał z Rogerem Federerem), osiągnął IV rundę French Open ulegając Nikołajowi Dawydience oraz Wimbledonu przegrywając z Andym Roddickiem. Podczas US Open dotarł do ćwierćfinału, gdzie poniósł porażkę Robbym Gineprim.