Relacja Teofrasta brzmi następująco:

„Różnice zaś zachodzą wskutek zagęszczania się i rozrzedzania w poszczególnych rzeczach i z rozrzedzenia powstaje ogień, ze zgęszczenia zaś wiatr, potem chmury, a z jeszcze większego zgęszczenia woda, potem ziemia, potem kamienie, a z nich wszystko inne”.Teofrast, Poglądy filozofów przyrody, fr.2, przytoczony przez Symplikosa, In Arist. Phys., 24, 26 (= Diels-Kranz, 13 A 5); I. Dąmbska. Por też Hipolit, Ref., I, 7 (=Diels-Kranz, 13 A 7)

Starożytne świadectwo zakłada, że Anaksymenes uznał właśnie ten żywioł za arché ponieważ powietrze łatwiej aniżeli jakakolwiek inna rzecz podaje się przemianom, a zatem jest idealne, kiedy staje się przed problemem wyobrażenia sobie sposobu, w jaki powstała wszystka materia. Podane cytaty każą sugerować, że inspirację czerpał z obserwacji świata w którym żył. Swój wpływ miały także wierzenia greckie, które zakładały, że natura duszy oraz powietrza jest jednakowa, tak więc jeśli pierwsza utrzymuje ciało przy życiu, to tak samo, jakby utrzymywało je powietrze. W jednym z fragmentów czytamy:

„Podobnie jak dusza (...), która jest powietrzem, trzyma nas w skupieniu, tak i cały świat również otacza tchnienie i powietrze”.Przekazane przez Aëtiosa, I, 3, 4 (=Diels-Kranz, 13 B 2);