Ponieważ o danej rzeczy można myśleć w dowolnym momencie – istnieje ona zawsze. Istnieje więc tylko Jedno, nieprzemijające i niestworzone, nieruchome, bez końca, niepodzielne. Jest ono ograniczeniem, któremu wszczepiona jest absolutna konieczność bycia (jeśli więc jest to, co jest, to nie ma tego, czego nie ma).

Stąd własności bytu: nie ma początku (z czego by powstał), nie ma końca, jest i wieczny, ciągły (przerwa byłaby niebytem), nieruchomy, niezmienny (bo mógłby się zmienić tylko w niebyt), niepodzielny (części bytu nie byłyby już bytem, a więc byłyby niebytem), stały i jeden (a skoro jest stały, jest trwałością). ograniczony i zakończony we wszystkich kierunkach (jego granice są zatem kształtu kuli).

W ten sposób kosmologia Parmenidesa stała się ontologią. Byt Parmenidesa to byt kosmosu, bez kosmosu. Nie jest zasadą (gdyż brak mu czegoś, czemu dawałby początek) ani kosmosem. Jest zaś bytem zasady i kosmosu.