W 1824 szef Sztabu Głównego. Po wstąpieniu na tron Mikołaja I doniósł mu o spiskach dekabrystów, czym zaskarbił sobie łaski cara. Osobiście aresztował kilku dekabrystów. W 1828 wziął udział w wojnie rosyjsko-tureckiej. Nie miał określonego stanowiska, posiadał jednak nadzwyczajne zaufanie Mikołaja I i prowadził z nim obszerną korespondencję. Kierował samodzielnie operacjami wojennymi, nie licząc się wcale z głównodowodzącym feldmarszałkiem Piotrem Wittgensteinem. W początku 1829 mianowany dowódcą armii naddunajskiej, zwyciężył Turków pod Kulewczą, zajął Sylistrę, nie napotkawszy niemal żadnego oporu przeszedł Bałkany i stanął pod Adrianopolem, gdzie zmusił sułtana tureckiego Mahmuda II do zawarcia pokoju (14 września). Za czyny te otrzymał stopień marszałka polnego i tytuł hrabiego wraz z przydomkiem „Zabałkański”.
W 1830 wyjechał w misji poufnej do Berlina, by nakłonić króla Prus do wojny z Francją. Gdy w Królestwie Polskim wybuchło powstanie listopadowe, został wezwany z Berlina. Mianowany głównodowodzącym, obiecał Cesarzowi Wszechrusi Mikołajowi stłumić powstanie jednym uderzeniem, jednak walki ciągnęły się 7 miesięcy.