Choć oboje utrzymują ze sobą dobre relacje, Stephanie odczuwa w ojczymie coś niepokojącego, w tym jego obsesję na punkcie idealnej rodziny.
Tymczasem w Baltimore Jim Ogilvie, brat zamordowanej poprzedniej żony Jerry’ego/Henry’ego, chce go dopaść, po tym jak policja umorzyła śledztwo z powodu nieodnalezienia sprawcy. Na przyjęciu sąsiedzkim Jerry dowiaduje się, że gazety wciąż piszą o jego zbrodni. Stephanie poproszona o przyniesienie lodów, w piwnicy jest świadkiem jak Jerry dostaje napadu szału, który tłumaczy napiętą atmosferą i zachowaniem pozorów. Stephanie znajduje gazetę z opisem zbrodni i po sprawdzeniu kilku innych gazet zaczyna podejrzewać, że Jerry stoi za zbrodnią, jako że zaczął spotykać się z matką zaraz po jej dokonaniu. Jej przyjaciółka – Karen jest sceptyczna. Stephanie wysyła list do gazety w Seattle o przysłanie zdjęcia Morrisona pod pretekstem pisania pracy domowej o mordercach.