W 1064 r. Harold nagle znalazł się w Ponthieu w Normandii po zatonięciu swojego statku. Nie wiadomo, co sprowadziło go na ziemie księcia Normandii, Wilhelma II. Jedna z hipotez głosi, że Harold chciał odwiedzić członków swojej rodziny i przyjaciół z czasów wygnania w 1051 r. Według ludzi związanych z normandzkim dworem, Harold wypełniał misję powierzoną mu przez króla Edwarda. Książę Wilhelm twierdził, że podczas spotkania z Edwardem Wyznawcą w 1051 r. otrzymał od niego przyrzeczenie sukcesji na tronie Anglii (Edward nie miał dzieci). Harold miał zostać wysłany do Normandii, by zaprzysiąc raz jeszcze słowa króla.
Harold znalazł się na dworze Wilhelma i brał u jego boku udział w wyprawie przeciwko księciu Bretanii Conanowi II. Podczas przemarszu obok ufortyfikowanego opactwa Mont Saint-Michel Harold uratował dwóch żołnierzy Wilhelma z ruchomych piasków. W podzięce Wilhelm pasował go na rycerza. Tkanina z Bayeux i inne normandzkie źródła twierdzą, że Harold przyrzekł przy tej okazji wierność Wilhelmowi i poparcie dla jego pretensji do angielskiego tronu. Kronikarz Orderyk Vitalis tak opisał Harolda: „Anglik był bardzo wysoki i przystojny, zwracał uwagę siłą fizyczną, odwagą i elokwencją”.