Badania takich historyków, jak Jongsoo Lee rzucają wyzwanie wizerunkowi władcy Texcoco ukazanemu w źródłach kolonialnych. Źródła na temat życia tlatoani Texcoco można podzielić na te pochodzenia texcokańskiego i te stworzone zgodnie z narracją Mexików. Zakonnik i kronikarz Motolinia jako pierwszy przytoczył utarty w historiografii kolonialnej obraz władcy jako przeciwnika ofiar z ludzi i wybitnego prawodawcy. Punkt widzenia Texcoco ukazywały także Roczniki z Chiauhtla. Pozytywny wizerunek Nezahualcoyotla przytacza także franciszkański autor Juan de Torquemada w dziele Monarquia indiana. Do źródeł meksykańskich należą pieśni, roczniki i relacje, z których wyłania się odmienny obraz władcy jako naśladującego koncepcje Mexików w dziedzinie religii, czy polityki oraz największego sojusznika Tenochtitlanu. Potomek władcy, wybitny historyk Fernando de Alva Ixtilxochitl napisał dzieje rodzinnego miasta i słynnego przodka, by, jak utrzymywał, zgłębić jego historię oraz jego imiennika, Ixtilochitla II.