Strupy od takiego pacjenta mogły być wykorzystywane do „ochronnego zakażenia” kolejnych.
Chińczycy stosowali cztery metody wariolizacji: „wilgotnej szczepionki” – tampon zwilżony wyciągiem ze strupów wkładano na kilka godzin do nosa, „suchej szczepionki” – do nosa wdmuchiwano proszek ze strupów, „ospowego ubrania” – dziecko ubierano w ubranie osoby chorej na ospę (lub zwilżone limfą z pęcherzy ospowych), „limfy ospowej” – wkładano do nosa tampon zwilżony limfą z pęcherzy ospowych. Prawdopodobnie metoda trzecia narodziła się jako pierwsza, być może za czasów tangowskich lub songowskich, ale nie ma na to dowodów; była jeszcze w użyciu w XVI w. Techniki te różnią się od stosowanej powszechnie w innych krajach skaryfikacji; nie jest jasne, czy Chińczycy stosowali skaryfikację (wspominają o zbliżonych praktykach europejskie źródła z Chin z XVIII w.), ale jej nie opisywali, czy też taka technika wariolizacji narodziła się podczas przekazywania wiedzy o tym sposobie ochrony przez ludy Azji Środkowej. Osiemnastowieczne dzieła chińskie powszechnie opisują też metodę osłabiania wirusa, przez przechowywanie strupów w zamkniętych pojemnikach, w temperaturze ludzkiego ciała (najczęściej w kieszeni lekarza) przez około miesiąca. Nie jest jasne, czy wirusy ulegały rzeczywistemu osłabieniu, ale na pewno po takim czasie ok.