Prokopiuka) odbyła się narada, na której postanowiono ześrodkować wszystkie siły oraz wyłoniono wspólne dowództwo całości zgrupowania i postanowiono przyjąć walkę. Na jego czele stanął sowiecki ppłk N. Prokopiuk, zaś mjr Karasiow został jego zastępcą. Podjęto decyzję o przyjęciu bitwy z Niemcami, a następnie nocnym przebiciu się całością sił w inne rejony. Dzięki udanej zasadzce na sztab niemiecki udało się zdobyć tajne rozkazy niemieckie, dzięki czemu strona partyzancka mogła się odpowiednio przygotować do walki. Wieczorem 13 czerwca wojska niemieckie ostatecznie zamknęły pierścień okrążenia wokół polsko-sowieckiego zgrupowania. 14 czerwca rano na Porytowym Wzgórzu pomiędzy miejscowościami Momoty i Flisy, leżącymi nad Branwią, rozpoczęła się całodzienna, zacięta walka na odcinku 7–8 km. Linię obrony od południa osłaniały duże stawy, od północy – bagno, a od zachodu – szczyt wzgórza. Niemcy za wszelką cenę dążyli do rozerwania pierścienia obrony, nie licząc się z własnymi stratami w ludziach i sprzęcie. Główny ich wysiłek skierowany był na oddziały broniące się nad Branwią, ale ostre starcia, w tym wręcz, miały miejsce także na innych odcinkach. Po przygotowaniu artyleryjskim oraz silnym ostrzale z moździerzy i broni maszynowej udało im wedrzeć się dwoma klinami w pozycje bronione przez partyzantów.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Sturmwind I · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.