Biuro Julii, w którym organizowano seanse spirytystyczne.

W kwietniu 1912 roku, na zaproszenie Williama Tafta, William Stead wyruszył na pokładzie świeżo zwodowanego liniowca RMS „Titanic” w podróż do Nowego Jorku, gdzie miał wziąć udział w konferencji pokojowej, odbywającej się w Carnegie Hall. Wsiadając na pokład statku, uczynił nieco wbrew swoim własnym przeczuciom: w 1886 roku, w początkach swojej kariery pisarza science fiction, napisał opowiadanie o ogromnym liniowcu, który tonie po zderzeniu z górą lodową. Kapitan literackiego statku nazywał się E.J.Smith, podobnie jak kapitan „Titanica”, Edward Smith, przyczyna śmierci większości pasażerów również była ta sama (brak szalup ratunkowych). W ciągu następnych lat Stead stworzył jeszcze kilka innych dzieł przedstawiających historię tonących okrętów, często również w swoich dziełach uśmiercał w ten sposób sam siebie.