Bogini zgodziła się oddać mu żonę, w dodatku wraz z darami, które wcześniej darowała Prokris – psem myśliwskim Lelapsem, któremu nie umknęła żadna zwierzyna i cudowną dzidą, która nigdy nie chybiała celu.
Gdy tylko wrócili do pałacu, Kefalos znów wybrał się na polowanie. Zmęczony, przysnął pod drzewem, prosząc poetyckimi słowami: O przyjdź, piękna Nefele i zmaż me zmęczenie!, aby wspomniana Nefele, czyli bogini obłoków, zakryła Słońce i umożliwiła mu sen. Usłyszał go jednak pewien człowiek, który popędził do pałacu i opowiedział o tym Prokris. Ta nie zrozumiała poetyckiej metafory i pomyślała, że w czasie jej nieobecności jej mąż nawiązał romans z boginią. Tak więc, następnego dnia podążyła na polowanie za nim. Gdy ten kładł się pod drzewem, wypowiedział te same słowa. Żona, słysząc je osobiście, zapłakała myśląc, że jej mąż ją zdradza. Gdy Kefalos usłyszał płacz w zaroślach, pomyślał, że to zwierzyna i rzucił tam cudowną dzidą Artemidy. Rozpoznał krzyk Prokris. Popadł w rozpacz, gdy zobaczył, że ową dzidą zabił swoją ukochaną żonę. Po tym tragicznym wypadku heros już nie wrócił do domu i do końca życia błąkał się po lasach koło miasta Kefalos, a po śmierci bogowie zamienili go w wiecznie płaczącego bożka tamtejszej rzeki.
Według niektórych wersji mitu, w czasie gdy Prokris była u Artemidy, Kefalos miał z Eos syna Adymnosa lub Fosforosa.
Kategoria:Herosi w mitologii greckiej