Jej wpływ doprowadził po kolejnych kłótniach Oktawiana i Antoniusza do zawarcia kolejnego traktatu w Tarencie w 38 roku, odnawiającego triumwirat na kolejne pięć lat.

Antoniusz na Wschodzie Sceptycznie nastawiony do intencji Oktawiana Marek Antoniusz zdecydował się na wyjazd do Aleksandrii, pozostawiając brzemienną żonę w Rzymie. Za fundusze pożyczone od Kleopatry zaciągnął wojska na wyprawę na Partię. Kampania okazała się nieudana i Antoniusz stracił około 1/3 armii. W Rzymie tymczasem Oktawian zdołał wyeliminować Lepidusa, jako konkurenta do władzy, przeciągał koła rzymskiej arystokracji na swoją stronę, w czym pomocne mu było małżeństwo z Liwią oraz prowadził propagandową kampanię oskarżeń wobec Antoniusza.

Antoniusz za egipskie pieniądze poprowadził następną kampanię. Podporządkował Armenię, a po niepowodzeniu wyprawy na Partów uprowadził króla armeńskiego Artawazdesa II do Egiptu. Wbrew rzeczywistym owocom wojny z Partami, uznał ją za sukces. W czasie triumfu celebrowanego w Aleksandrii ogłosił postanowienia polityczne, ostatecznie kończące porozumienie z Oktawianem. Dzieciom swoim z Kleopatrą przyznał królestwa: Aleksandrowi Heliosowi – Armenię i Partię, Kleopatrze Selenie – Cyrenajkę i Libię, Ptolemeuszowi Filadelfowi – Syrię i Cylicję.