Za Mielcem zaś z turoniem chadzano w wigilię Nowego Roku.

Przykładowe życzenia, wypowiadane w czasie chodzenia z turoniem:

" Gdzie turoń chodzi,

Tam się żytko rodzi.

A gdzie nie chodzi,

Tam się nie rodzi.

Gdzie jego stopy,

Tam staną kopy"

Kiedy Turoń już naprzykrzył się domownikom, śpiewano mu piosenkę: "Idź, turoniu, do domu, nie zawadzaj nikomu, nie tuś się wychował, nie tu będziesz nocował." Po czym gospodarz bądź gospodyni daje kolędnikom tytułem "odczepnego" pieniądze oraz podarek ze spiżarni. Ci zaś podziękowawszy za podarki udają się do następnej chaty.

Etymologia Jak pisze Oskar Kolberg: "(...) przypomina mi się badanie o Turze, uczenie przez Niemca Hariusza wywiedzione.Tur w językach wschodnich jest wyrazem obcym, a znaczy byka – należy więc do pojęć i obrzędów pogańskiej Słowiańszczyzny, gdzie tur był emblematem Słońca, na cześć zaś jego obchodzono święto Turzycami zwane. Nie inaczej więc turuń tłumaczyć się ma; oto po Bożym Narodzeniu i nowe słońce się rodzi, jaśniej i dłużej świecąc z nastaniem nowego lata."

Symbolika Turoń symbolizował płodność, był on formą składania życzeń w formie gestów.