Ostatnim szczególnym motywem jest ofiara o wymiarze pasyjnym. Górnicza wspólnota z „Wujka”, w pełni demokratyczna w sposobie organizacji, staje się bohaterem zbiorowym całej opowieści i w pełni afirmuje chrześcijańską tradycję (symbolikę kielicha oraz krzyża). Tym bardziej dla strajkujących wstrząsająca jest śmierć górników, wydawałoby się zupełnie kwestionująca cały trud górników w walce z oddziałami ZOMO. Szpulak zauważa jednak, że w końcowej scenie, która ukazuje wysokich rangą oficerów nad zamordowanymi buntownikami, półmrok stopniowo zostaje przełamany przez blask zapalonych świec w sąsiedztwie krzyża, wnoszący niewielką nadzieję, iż ofiara nie poszła na marne.
Produkcja mały|Kazimierz Kutz, reżyser filmu (2013) Reżyser filmu, Kazimierz Kutz, miał intencję upamiętnienia – bardzo ryzykownego w obliczu wprowadzenia stanu wojennego – buntu śląskich górników przeciwko opresyjnym rządom Wojciecha Jaruzelskiego, tym bardziej że sam został internowany w 1981 roku. Jak sam mówił: „Górnicy zdobyli się na coś, na co nikt się wtedy nie zdobył. Tamta śmierć była ofiarą, darem, kamieniem węgielnym nowego ustroju”.