Synchroniczność a przyczynowość Wzajemny stosunek tych dwóch pojęć jest traktowany różnie, sprzecznie, przez różnych autorów. Jest tak dlatego, że zarówno synchroniczność, jak i przyczynowość są definiowane w różny sposób. Jeśli definiujemy przyczynowość aksjomatycznie bardzo powszechnie: iż „nic nie może się zdarzyć bez przyczyny, a jeśli jej nie obserwujemy, to jest ona wewnętrzna” pojawia się ewidentna sprzeczność z synchronicznością lub co najmniej redundancja, jeśli jednak zdefiniujemy przyczynowość jako „relację między skutkiem, a przyczyną” sprzeczność ta zanika. Synchroniczność pod pewnymi względami jest więc stawiana w opozycji do zasady przyczynowości, a pod innymi uznaje się ich wzajemną komplementarność, szczególnie wraz z przełomowymi odkryciami w fizyce XX wieku.
Zdarza się, że przez synchroniczność rozumie się wyjaśnianie znaczących koincydencji (np. takich jak potoczne: omen, „prawo serii”), ale bez nacisku na szukanie związków przyczynowo-skutkowych lub przedwcześnie rezygnując z przyczynowości, co może powodować pewnego rodzaju „lenistwo umysłowe”.