Samochód składano w hali Lamborghini Trattori. Tu pojawił się pewien problem. Nadwozie wykonywała firma z Turynu i w ich plany wkradł się błąd. Otóż po zamontowaniu silnika okazało się, że nie można domknąć pokrywy. Takie rzeczy w fazie prototypu mogą się zdarzyć, ale wkrótce samochód miał być pokazany na wystawie w Turynie. Dlatego też w Turynie wystawiono samochód bez silnika, a jego przód obciążono cegłami. Nikt nie zauważył oszustwa. Przeciwnie, 350 GTV spodobał się publiczności. 350 GTV to prototyp, który nie trafił do produkcji, ale odegrał ważną rolę w procesie testowania nowego silnika, a także zademonstrował potencjał firmy.
350 GTV powstał tylko w jednym egzemplarzu. Oryginalnie był pomalowany na grafitowy kolor, a wnętrze było wykończone czarną skórą. Obecnie samochód został odrestaurowany, pomalowano go na kolor zielony a wnętrze wykończono jasna skórą. Samochód jest w pełni sprawny, można go rozpędzić do 280 km/h. Obecnie 350 GTV znajduje się w Muzeum Lamborghini.