Zdaniem Kaczmarka, który ujawniając kulisy zatrzymania Modrzejewskiego, chciał oczyścić się z zarzutów o pozaprawne działania w czasie urzędowania na stanowisku ministra Skarbu, decyzję o zatrzymaniu podjęto w gabinecie premiera w trakcie nieformalnego spotkania, w którym obok Kaczmarka udział wzięli premier Leszek Miller, minister sprawiedliwości Barbara Piwnik i szef UOP Zbigniew Siemiątkowski.
Po publikacji wywiadu sprawą zajęła się katowicka prokuratura. Odrębne postępowanie wszczęła sejmowa komisja ds. służb specjalnych. Ustaliła ona, że UOP wywierał naciski na prokuraturę. Zaprzeczyła temu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (następczyni UOP). W kwietniu 2004 roku komisja ds. służb specjalnych zaproponowała, aby do wyjaśnienia sprawy powołać specjalną komisję śledczą. Decyzję taką Sejm podjął 28 maja 2004 roku, a pierwsze posiedzenie komisji ds.