Geneza powieści Władca much był debiutem literackim Goldinga. Ukazał się w 1954 roku, a inspiracją dla powieści była Wyspa koralowa – przygodowa książka z 1857 roku, którą autor czytywał swoim dzieciom. Dwaj główni bohaterowie Goldinga noszą te same imiona co u Ballantyne’a – Ralph i Jack. W przeciwieństwie jednak do optymistycznej wizji, w której chłopcy po katastrofie statku żyją zgodnie i pokonują zagrożenia, Golding ukazał brutalną rzeczywistość: dzieci, pozbawione nadzoru dorosłych i społecznych norm, szybko pogrążają się w chaosie. Powieść powstała jako świadoma, krytyczna odpowiedź na romantyczny model, ujawniając mroczną stronę ludzkiej natury.

Inspiracją były także wojenne doświadczenia Goldinga jako oficera marynarki. Druga wojna światowa skłoniła go do refleksji nad ludzką skłonnością do przemocy. Powieść powstała w atmosferze powojennego lęku przed zagładą nuklearną i ukazuje bezlitosną prawdę o naturze człowieka, znajdując potwierdzenie we współczesnych eksperymentach psychologicznych. W 1980 roku, w programie „The South Bank Show”, Golding wspominał, że to wiedza o zbrodniach nazistów uświadomiła mu, iż każdy człowiek, w odpowiednich warunkach, może stać się sprawcą zła.