prawidłowo jest to Korona Himalajów i Karakorum. Nie należy jej mylić z Koroną Ziemi, którą stanowią najwyższe szczyty górskie poszczególnych kontynentów.
Zdobywanie ośmiotysięczników jest trudne, ryzykowne i długotrwałe ze względu na panujące tam warunki i konieczność aklimatyzacji. Na wysokości 8000 metrów ciśnienie atmosferyczne, i tym samym ciśnienie cząstkowe tlenu, jest znacznie niższe niż na poziomie morza. Powoduje to zmniejszenie gradientu między tętnicami a komórkami mięśniowymi, a więc upośledza dostarczanie tlenu do intensywnie pracującego organizmu. Obszary leżące powyżej 8000 m n.p.m. nazywane są strefą śmierci, gdyż człowiek nie jest w stanie przeżyć na tej wysokości dłużej niż kilka dni. Nawet wyrównywanie niedoboru tlenu w organizmie przez korzystanie z butli tlenowej nie pozwala na dłuższe przebywanie w strefie śmierci. Bardzo niskie ciśnienie przyczynia się bowiem do zmniejszenia zdolności przyłączania tlenu do hemoglobiny, co z kolei powoduje obrzęk płuc, a nawet obrzęk mózgu. Inne objawy choroby wysokościowej mogą pojawić się już znacznie niżej. Dodatkowo powyżej 8000 metrów organizm nie potrafi przyswajać pożywienia i jego bilans energetyczny jest ujemny. To wszystko spowodowało, że pierwsze wejście człowieka na wierzchołek szczytu ośmiotysięcznego miało miejsce dopiero w 1950 roku (Annapurna).