W tym samym czasie lider arabskich rewolucjonistów Mohammed Larbi Slimane zostaje porwany przez swoich oponentów, którzy postanawiają się go pozbyć na dobre. Zabójcy, kierowani przez pułkownika Farèsa, zabierają go do opuszczonej fabryki gumy do żucia – tego samego miejsca, gdzie Victor Dzięcioł udaje się w poszukiwaniu pomocy do samochodu. Przypadkowo pomaga on wydostać się Slimanowi. W czasie ucieczki zostaje zabitych jednak dwoje Arabów. Policja po znalezieniu ciał w pobliżu jeziora oskarża natychmiast Dzięcioła o zbrodnię.

Następnego dnia Sliman zmusza Dzięcioła do wyjazdu z nim na lotnisko Orly, by ten mógł dostać się na pokład samolotu do swego rodzinnego kraju (jeżeli bowiem rewolucja się powiedzie, Sliman zostanie prezydentem). Jednakże obydwaj są ścigani przez wiele osób – Germaine, zazdrosną żonę Dzięcioła, która sądzi, że jej mąż opuszcza ją dla innej kobiety; Farèsa i jego zabójców oraz przez komisarza policji, Andreaniego, który chce zatrzymać Dzięcioła za jego domniemane zabójstwo.