Zgodnie z prawem koscielnym, niezależnie czy porywacz wziął ślub czy nie, miał obowiązek wyposażyć porwaną.
W przpadku panien które ukończyły 25 lat i miały przeszkody lub odmowę ze strony opiekunów na zawarcie małżeństwa, prawo prawo zezwalało im na wstawiennictwo i interwencje w tej sprawie u krewnych lub w sądzie.
O instytucji raptu jest mowa w kodeksie Prawo cywilne narodu polskiego z 1787.
Przykłady Eufrozyna Mniszchówna, córka wojewody sandomierskiego Jerzego i siostra carycy Maryny została za swoją zgodą uprowadzona przez Hermolausa Jordana. Ojciec wytoczył porywaczowi sprawę w trybunale którą przegrał, sąd jednak orzekł przepadek połowy posagu za wykroczenie Eufrozyny „przeciw poczciwości stanu swego”. Bratanica stolnika Samuela Trojeckiego, który był jej prawnym opiekunem, została uprowadzona za swoją zgodą przez Jana Ramułta. Ramułt następnie z uzbrojonymi towarzyszami najechał dobra stolnika żądając posagu. W 1752 sołtys Rolbiecki uprowadził córkę podkomorzego chełmińskiego Jana Jerzego Kosa z którą wziął ślub w obecności swojego zaufanego kapłana. Rolbiecki został złapany i powieszony.