Na wysokości przystanku autobusów miejskich z Kielc czerwone strzałki kierują w lewo, do centrum miejscowości. Szlak biegnie ulicą wijącą się pośród zabudowań, nieprzerwanie tracąc na wysokości. Obok kościoła dość nagle skręca w prawo i niewielką uliczką obok przykościelnego parkingu kieruje się w dół przez most na niewielkim dopływie Lubrzanki ku ulicy Spacerowej. Po kilkudziesięciu metrach marszu, równie niespodziewanie jak poprzednio, czerwona strzałka nakazuje zboczyć z ulicy na trylinkowy podjazd. Betonowa nawierzchnia kończy się po kilkunastu krokach. Dalej szlak wspina się na zbocze Domaniówki miedzą pośród łąk i pól uprawnych.

Wraz z linią lasu pojawia się wygodna i szeroka, choć usłana kamieniami droga leśna prowadząca przez buczyny prawie na sam szczyt góry. Marsz utrudnia tutaj grząski grunt rozjeżdżony przez motocykle i quady. Na zachodnim zboczu las staje się jeszcze trudniejszy do przebycia. Szlak biegnie obok zabudowań podkieleckiej wsi Dąbrowa, dociera do wschodniego zbocza Białej Góry, a następnie skręca głębiej w las na kamienistą i poprzecinaną korzeniami ścieżkę, by po 500 m wyjść wprost na zabudowania stacji wodociągowej w Dąbrowie-Koszarce. Stamtąd prowadzi do szosy, gdzie skręca w lewo, do drogi krajowej nr 7.