Kwestią zapewnienia żołnierzom uregulowanego dostępu do usług prostytutek japońskie kręgi wojskowe zainteresowały się ponownie podczas interwencji syberyjskiej w latach 1918–1922. Liczne gwałty i rabunki, których dopuścili się wtedy japońscy żołnierze, wzbudziły niepokój generalicji. Jednocześnie odnotowano, że w szeregach sił interwencyjnych na masową skalę szerzą się choroby weneryczne. Aby ograniczyć skalę tego problemu, Kempeitai nakazano przejąć częściową kontrolę nad domami publicznymi na Sachalinie, w szczególności wymuszając regularne badania medyczne pracownic. Na początku 1919 roku w Mandżurii i na Rosyjskim Dalekim Wschodzie mogło przebywać nawet około 5–6 tys. japońskich kobiet, w większości były to karayuki-san.

Począwszy od drugiej dekady XX wieku, na skutek wspólnych zabiegów japońskiego rządu i biznesu oraz działań podejmowanych przez rządy państw zachodnich, zjawisko karayuki-san zaczęło stopniowo zanikać. Jednocześnie – wraz z ograniczeniem zamorskiej prostytucji i postępującą japońską ekspansją w Azji Wschodniej – system japońskiej licencjonowanej prostytucji rozszerzył się na Koreę i południową Mandżurię.