Torrio ponosi odpowiedzialność za zabójstwo swojego wuja, Jima Colosimo (był „królem prostytucji”, najważniejszym sutenerem na terenie Chicago) – wyrok wykonał wynajęty w tym celu Frankie Yale (11 maja 1920 r.). Był jednym z pierwszych gangsterów, którzy dostrzegali korzyści płynące z połączenia rozproszonych gangów i ustalenia pokojowych podziałów terenów pomiędzy nimi (plany te później wdrożyli Lucky Luciano i Meyer Lansky). Zyskał też rzadkie wśród gangsterów miano The Brain (z ang. „mózg”) – za swoją inteligencję i spryt.
Po zabójstwie wuja, Torrio został oficjalnym bossem mafii chicagowskiej. Jego organizacja w końcu zdominowała światek przestępczy Chicago, pozbywając się konkurencji oraz korumpując władze stanu. Przez kilka następnych lat musiał walczyć z gangami, które nie chciały podporządkować się jego planom – z gangiem Northsiders, dowodzonym przez Diona O’Baniona, i z braćmi Genna.
24 stycznia 1925 roku został postrzelony przez Earla „Hymie” Weissa (Wojciechowskiego), pochodzącego z Polski. Przez blisko dwa tygodnie walczył o życie w szpitalu, pilnie strzeżony przez ludzi Capone. Uczestniczył w słynnej Konferencji w Atlantic City w 1929 roku. Przestępczy biznes pozostawił swojej prawej ręce, Alowi Capone, i powrócił do Włoch.