Organizator polskiej opinii publicznej w USA przeciw polityce ustępstw wobec żądań StalinaPo jednym z artykułów londyńskiego „Timesa” Matuszewski pisał: „Czy „Times” londyński był odosobniony w swojej aroganckiej naiwności? Czy mało jest i w Anglii i w Ameryce arogantów właśnie gotowych pouczać nas na łamach takich pism jak „New York Post” P.M., „Time” czy „Life”, że Polacy, Łotysze, Litwini, Estończycy, Finowie, Bułgarzy, Jugosłowianie, itd., itd. powinni się poddać bez oporu dobrodziejstwu panowania Stalina? Czy to nie ci aroganci, którzy kury macali w domu, kiedy generał Sosnkowski pierwszy rozbijał pancerne dywizje niemieckie pod Lwowem – czy to nie oni dzisiaj wrzeszczą przez radio, że Naczelny Wódz Wojsk Polskich jest pro-nazi? Czy nie ma w Anglii i Ameryce całej szkoły myślenia, co uczy, że Stalin zawsze ma rację – inni nigdy, że Rosja prowadzi wojnę – inni się bawią, że porozumienie z Sowietami -polega na spełnianiu ich żądań, że wyzwolenie Europy – to oddanie jej we władzę czerezwyczajki, że Anglicy i Amerykanie double cross Rosję – ale Rosja tylko poświęca się dla nich, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie ma prawa według swego sumienia wyznaczać premiera Rządu Polskiego – ale Stalin ma wyjątkowe prawo kwalifikować polskich ministrów, że kiedy ludy Europy Wschodniej mówią o federacji – to zagrażają Rosji, ale