Gdy statek dociera w pobliże wyspy, zarówno kapitan statku, jak i doktor Montgomery odmawiają wzięcia Prendicka ze sobą. Widząc, że załoga statku chce porzucić Prendicka na łodzi ratunkowej, z której go uratowali, doktor Montgomery decyduje się zabrać go na wyspę i tam przedstawia go doktorowi Moreau, zimnemu i skrupulatnemu człowiekowi, który prowadzi badania na wyspie. Prendick zostaje umieszczony w zewnętrznej części budynku. Jest on ogromnie ciekawy rodzaju badań, jakie doktor Moreau przeprowadza na wyspie, zwłaszcza że wewnętrzna cześć budynku pozostaje stale zamknięta. Prendick przypomina sobie, że już wcześniej słyszał o doktorze Moreau, znakomitym fizjologu z Londynu, którego makabryczne eksperymenty z zastosowaniem wiwisekcji zostały ujawnione przez jednego z dziennikarzy.

Następnego dnia Moreau rozpoczyna badania nad pumą, której przerażające jęki wyganiają Prendicka aż do dżungli. Natyka się tam na grupę ludzi bez wątpienia przypominających wieprze. Gdy decyduje się na powrót, zdaje sobie sprawę, że jest śledzony. Prendick wpada w panikę i zaczyna uciekać. W desperackim akcie obrony udaje mu się ogłuszyć napastnika, potworną hybrydę człowieka i zwierzęcia.