Liczyła ona 49 członków, komunistów 45, Akcja Obywatelska skupiała 18 osób, natomiast Związek Pracy skupił 15. Można więc mówić o zalążkach systemu partyjnego, który mógł się rozwijać wraz z kolejnymi demokratycznymi wyborami
Sytuacja bezpośrednio przed wyborami Część antyprezydenckiej opozycji ogłosiła bojkot wyborów i organizowała nawołujące doń manifestacje. Apelujących do niego opozycjonistów skazywano na grzywny skonfiskowano nakład pisma "Rabaczy" wzywającego do bojkotu. Cześć opozycyjnych ugrupowań zdecydowała się jednak wystawić swoich kandydatów
Przebieg wyborów W okręgach w których startowali lider komunistów, socjaldemokratów i liberałów, wybory okazały się nieważne ze względu na niską frekwencję. Sukces natomiast odniósł inny były premier i rywal prezydenta Łukaszenki – Wiaczasłau Kiebicz. Na Białorusi przebywała jednak tzw. misja robocza biura instytucji demokratycznych i praw człowieka OBWE oraz Trójka Parlamentarna reprezentująca Parlament Europejski, Radę Europy i OBWE. Uznano, że nie spełniono minimalnych wymagań dla demokratycznych wyborów. Jak wynika z przytoczonych powyżej danych nowo wybrani deputowani Izby Reprezentantów to przede wszystkim bezpartyjni. Partie polityczne zarówno pro- jak i antyprezydenckie nie odgrywają w białoruskim systemie władzy większej roli.